Monitoring w miejscach publicznych

Monitoring w Polsce działa już od wielu lat. Najpowszechniej jest wykorzystywany w miejscach publicznych, jak ulice, parki, biura, sklepy, markety czy firmy. Rozwiązanie to umożliwia bowiem dokładną weryfikację tego, co się dzieje oraz prowadzenie stałej obserwacji. Co więcej, monitoring może dzisiaj ostrzegać o pożarze lub nieautoryzowanym dostępie. Jedyne co trzeba zrobić to powiązać go z systemem pożarowym (SSP) oraz systemami kontroli dostępu (SKD).

Rozmowy odnośnie skuteczności oraz zalet i wad systemów monitoringu publicznego toczą się od dawna. Oczywiście tak jak w przypadku wszystkich innowacyjnych i powszechnie stosowanych rozwiązań, można usłyszeć głosy zarówno przychylne, jak i negatywne. Zainteresowanie jest dość duże, w końcu kamery obserwują nasze życie codzienne już od jakiegoś czasu. W zasadzie w każdym miejscu publicznym możemy się z nimi spotkać. Monitoring tak już nam spowszedniał, że nie zwracamy na nie uwagi. Ten dyskretny sprzymierzeniec jednak wciąż pracuje, pozwalając schwycić przestępców lub znaleźć zaginioną osobę.

Kiedy można zainstalować kamery w miejscu publicznym?
Polskie przepisy zezwalają na instalowanie monitoringu w różnych celach. Zdarza się, że zastosowanie tego rozwiązania jest wręcz obowiązkowe, jak np. w kasynach czy na stadionach. W innych przypadkach monitoring może być stosowany z uwagi na ważny i usprawiedliwiony cel jak zapewnienie bezpieczeństwa bądź nadzoru. Pozwala to na monitorowanie miejsca pracy, środków komunikacji miejskiej czy też terenów różnych wspólnot mieszkaniowych. Problem z tym, że w odniesieniu do tych sytuacji nie ma właściwych regulacji prawnych. Przykładem ustawowego zezwolenia na prowadzenie monitoringu są ustawy o policji bądź straży miejskiej. Oczywiście policjanci w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności ludzkiej oraz przestrzegania i ochrony praw człowieka. Inny przepis mówi o prawie policji do korzystania z danych o osobie, w tym również w formie zapisu elektronicznego, uzyskanych przez inne organy w wyniku wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych, bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą omawiane dane.

A kiedy nie można?
Problem w tym, że poza ustawami, które upoważniają do prowadzenia monitoringu nie istnieją takie, które wskazywałyby, kiedy i w jakich okolicznościach byłby on zabroniony. Na problem ten zwrócił uwagę generalny inspektor ochrony danych osobowych. Według niego należy wprowadzić takie przepisy do polskiego systemu prawa. Na konieczność ustawowego umocowania prowadzenia monitoringu wskazuje Europejski Trybunał Praw Człowieka twierdząc, że rejestrowanie rozmów i inne formy kontroli komunikowania są poważną ingerencją w życie prywatne i muszą być zgodne z prawem. Nie można więc stwierdzić, kiedy monitoring jest niezgodny z prawem i za każdym razem należy odnieść się do konkretnej sytuacji.

Zobacz również

Kontakt

Tel: 802 645 874

E-mail: kontakt@ibtmm.pl

Doradzimy jakie systemy monitoringu i kontroli dostępu warto zainstalować zarówno w domu, w miejscu pracy jak i w miejscu publicznym